Soczewki w goglach robią całą robotę, bo bez nich ekran tuż przed nosem byłby rozmazany. O miejscu na machanie rękami nikt mnie nie uprzedził, gdy brałem gogle do PS5. Zamiast szukać gogli VR do Xboxa, sensowniej pomyśleć o samodzielnych goglach i graniu w chmurze. Bez żyroskopu w telefonie gogle na niewiele się zdadzą, bo widok nie obróci się za głową. Najwięcej śmiechu jest przy grach towarzyskich w VR na komputerze, zwłaszcza gdy wpadną znajomi. Przy napiętym budżecie lepiej odłożyć na coś so